Ukradł kartę bankomatową i płacił zbliżeniowo. Po miesiącu usłyszał zarzuty

Ukradł kartę bankomatową i płacił zbliżeniowo. Po miesiącu usłyszał zarzuty

Konsekwencje jakie grożą po utracie karty bankomatowej z możliwością płatności zbliżeniowych, są łatwe do przewidzenia. Tak też się stało w opisywanym przypadku, jednak i tym razem, sprawca został zatrzymany a policjanci przedstawili mu zarzuty.

Karta została skradziona w jednym z sądeckich lokali gastronomicznych w marcu tego roku. Mimo, że sprawca nie został od razu wykryty, policjanci nie odpuścili tej sprawy i nadal nad nią operacyjnie pracowali. Ich wysiłki przyniosły efekty, ponieważ końcem kwietnia zatrzymali 21-letniego mężczyznę, któremu zarzucili nie tylko kradzież, ale również użycie karty i dokonanie za jej pośrednictwem drobnych płatności.

Mężczyzna wykorzystując fakt, iż ukradł kartę z możliwością płatności zbliżeniowych płacił nią w sklepach spożywczych i na stacji paliw nie przekraczając ograniczenia kwotowego 50 zł. Nie spodziewał się jednak, że po miesiącu od zdarzenia usłyszy od policjantów zarzut kradzieży oraz kradzieży z włamaniem (związanej z pokonaniem zabezpieczeń, w tym przypadku o charakterze elektronicznym chroniącym środki płatnicze), za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Aby uniknąć podobnych sytuacji sądeccy policjanci apelują o ostrożność i rozwagę.

W przypadku utraty karty z funkcją płatności zbliżeniowych, jak to miało miejsce w tym przypadku, należy jak najszybciej zgłosić ten fakt do swojego banku, który zablokuje możliwość jej użycia. Jeśli nie znajdujemy się w pobliżu placówki bankowej, skorzystajmy z aplikacji mobilnej (jeśli bank oferuje taką usługę) lub zadzwońmy na infolinię. Gdy okaże się jednak, że przed poinformowaniem banku o utracie karty ktoś dokonał przy jej użyciu transakcji, zgłośmy to na Policję.