Sprawdź komu podajesz kod. Oszust metodą na BLIKa wyłudził od sądeczanki 800 złotych

Sprawdź komu podajesz kod. Oszust metodą na BLIKa wyłudził od sądeczanki 800 złotych

Popularność social mediów w ostatnim czasie coraz częściej wykorzystują cyberoszuści, a Policja odnotowuje więcej przestępstw związanych z włamaniami na konta portali społecznościowych, ich przejmowaniem, a tym samym dysponowaniem zawartymi tam danymi. Dwa dni temu oszust podający się za znajomą pokrzywdzonej sądeczanki wyłudził od niej 800 złotych za pomocą metody na tzw. BLIKa.

Ta stosunkowo nowa metoda polega na włamaniu się i przejęciu konta na portalu społecznościom oraz proszeniu za pomocą komunikatora znajomych właściciela konta o udostępnienie kodu BLIK. Zazwyczaj chodzi o kwoty rzędu kilkuset złotych, a przestępcy podszywający się pod właściciela konta tłumaczą się np. tym, że właśnie robią zakupy i zapomnieli portfela. Oszuści dysponując kodem BLIK mogą bez problemu wypłacić gotówkę z bankomatu albo zapłacić za zakupy przez Internet. Co prawda, właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale robi to wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w potrzebie.

W taki właśnie sposób w środę, 5 lutego br. została oszukana mieszkanka powiatu nowosądeckiego, która w godzinach wieczornych otrzymała wiadomość od oszusta podszywającego się pod jej znajomą. Kierowana chęcią pomocy koleżance, kobieta straciła z konta 800 złotych.

W jaki sposób uchronić się przed oszustami?

Aby nie stać się ofiarą oszustów należy przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo swoich haseł oraz stosować dodatkowe uwierzytelnienie logowania do serwisów społecznościowych. Koniecznie należy pamiętać o wylogowaniu się z konta! Policjanci apelują do osób korzystających z płatności BLIKiem, aby nie udostępniały nikomu wygenerowanych kodów. W sytuacji, gdy ktoś prosi o przekazanie takiego kodu, zawsze należy zweryfikować tożsamość osoby, która wysłała do nas wiadomość. Wystarczy zadzwonić do znajomego - wykonanie takiego połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu - a nie oszustowi - przekazujemy pieniądze.

Grafika: CyberRescue